piątek, 16 marca 2012

My place, my secrets

Pin It
I invite you to my place, just few photos. I don't show you all my secrets. My room has some old and new furnitures, my bed is designed for me because it is placed on little platform which covers constructional beam and it was difficult to place it differently or to buy regular bed because it wouldn't suit to this place. I love beautiful little things and I focus on detailes. I attache much importance to things because I think they create the ambiance of place where we live.
Last photo present my robe from Etam which sweeten my evenings and mornings thanks for lovely colour.

Zapraszam do mojego pokoju, tylko kilka ujęć. Nie pokażę na razie wszystkich sekretów. W pokoju mam kilka starych i nowych mebli, biurko zostało specjalnie zaprojektowane, żeby pasowało na podest, który ukrywa belki konstrukcyjne, nie dałoby się dopasować zwykłego łóżka w to miejsce. Uwielbiam ładne przedmioty i przywiązuję wagę do detali. Uważam, że małe rzeczy, które trzymamy w naszych pokojach są istotne, bo one tworzą nastrój miejsca, w którym żyjemy.
Na ostatnim zdjęciu szlafrok z Etam, który swoim kolorem osładza mi wieczory i poranki :)


poniedziałek, 12 marca 2012

Pleasure of wearing MARNI

Pin It
Finally some outdoor photos! But unfortunately still too cold to take off the coat. I like this spring scent of air, it makes me smile :) I've already told you that I'd bought this Marni t-shirt but here you can see me wearing it. I was afraid that xs will be too small but here I am wearing it ;) I was really surprised when I saw that this colourful flowers, funny monster and tree branches are not printed but sewn on. It looks beautiful when you look closely!

Nareszcie parę zdjęć na świeżym powietrzu, jednak nadal za zimno, żeby ściągnąć płaszcz. Bardzo lubię zapach wiosny unoszący się powietrzu, od razu wywołuje we mnie uśmiech. Już pisałam o zakupie tego t-shirta z kolekcji Marni ale teraz już prezentuję go na sobie. Martwiłam się, że rozmiar będzie za mały, ale na szczęście jest idealny. To co mnie zaskoczyło gdy byłam w sklepie i spojrzałam na tę koszulkę, to kolorowe kwiatki, stworek i gałązki nie są wcale nadrukowane, ale naszyte. Wygląda to ślicznie z bliska!

























Marni at H&M
T-shirt
Zara skirt and coat
Mango boots


czwartek, 8 marca 2012

MARNI

Pin It
Udało się! Zaraz przed pracą pędem pobiegłam po kolorowy T-shirt. Oczywiście na wieszakach 9:10 już nie było po nich śladu ;) Na szczęście w przymierzalni miła pani oddała mi swój, gdyż uświadomiła sobie, że nie zmieści się w XS. Jest śliczny, nie wiedziałam, że wzory będą naszyte. Wiedziałam tylko, że część dochodu jest przeznaczne dla japońskiego Czerwonego Krzyża. Takie coś lubię :) Pozytywna moda.
Z kolekcji Versace mam jedwabną spódnicę, teraz też zależało mi na czymś z pobudek czysto kolekcjonerskich.
Moja ocena wykonania i materiałów tym razem jest jednak inna. Kolekcja Versace była jakby bardziej warta swojej ceny jeśli chodzi o tkaniny. Teraz też niby to jedwab, niby bawełna, ale ubrania znacznie lepsze wrażenie robią na zdjęciach niż w rzeczywistości.

Mam nadzieję szybko podzielić się z Wami stylizacją z tym oto elementem garderoby!


piątek, 2 marca 2012

Parisian winter

Pin It
 
I spent some winter days in Paris. I was enjoying amazing exhibition in Centre Pompidou titled "Dance your life". Amazing installations, photos, videos. As always when being in Paris I couldn't resist some new flavors of Pierre Herme macaroons.The wheather was quiet bad so I needed to wear gloves and scarf all the time. Flying with cheap airlines is difficult in winter so I've chosen woolen soft bag from Pepe Jeans. On the first photo you can see that I am wearing woolen short sleeve sweater with sequines from Zara. It was perfect choice because the temperatures were low and it kept me warm. Enjoy some funny photos of me on the "Colonnes de Buren" sculpture in the great courtyard of the Palais Royal. I love the integration of contemporary art and historic buildings

Spędziłam kilka zimowych dni w Paryżu. Odwiedziłam między innymi Centrum Pompidou gdzie odbywała się wystawa o tańcu "Danser sa vie". Niesamowite instalacje, zdjęcia, filmy. Jak zwykle będąc w Paryżu nie mogłam oprzeć się nowym smakom, w jakich zimą proponuje makaroniki Pierre Herme. Pogoda raczej była kiepska, więc musiałam chodzić opatulona w rękawiczki i szalik. Podróżowanie tanimi liniami jest trochę uciążliwe zimą, wybrałam więc miękką wełnianą torebkę Pepe Jeans, aby wsuwać ją do walizki na czas wsiadania na pokład. Na pierwszym zdjęciu widać sweterek z cekinami z Zary, który idealnie sprawdził się przy niskich temeperaturach. Prezentuję kilka zdjęć gdy wygłupiałam się na Colonnes de Buren, rzeźbie na placyku  Palais Royal niedawno udostępnionej dla ogółu. Podoba mi się wkomponowanie sztuki współczesnej w historyczne miejsca
 




poniedziałek, 20 lutego 2012

Flower ring

Pin It
Who knows I can find such a lovely dress on sale in Springfield! I love the combination of lace and flowe print. The dress is made of soft cotton so it is really comfortable. I love romantic style but dark colours of this dress make it looks a little different from classic flower dresses.
I am at work so I have no time to write a poem about this look, hope you will forgive me ;)

Kto by przypuszczał, że znajdę tak uroczą sukienkę na wyprzedaży w Springfieldzie. Urzekło mnie połączenie koronki na karczku oraz wzoru materiału. Sukienka uszyta jest z miekkiej bawełny przez co bardzo przyjemnie się ją nosi. Jak pewnie już zauważyliście, uwielbiam styl romantyczny, jednak ciemne kolory tej sukienki sprawiają, że jest troszkę inna od klasycznych sukienek w kwiaty.
Ponieważ jestem w pracy, nie będę się już rozpisywać na temat tej stylizacji. Mam nadzieję, że mi wybaczycie.



dress - Springfield
bag, shoes - Zara
ring - Aldo
necklace - Accessories

poniedziałek, 13 lutego 2012

Chapka

Pin It

It is so cold in here that I am wearing fur chapka which is two times bigger than my head. It keeps me warm perfectly. I am really loving this snowy winter. After saturday on a slop I spent the Sunday on walking the city and then watching beautiful movie by Godard "Band a part".

Jest bardzo zimno, dlatego też mam na sobie futrzaną czapkę dwa razy większą od mojej głowy. Jest idealna, bo chroni świetnie przed utratą ciepła. Jestem zakochana w takiej mroźnej i śnieżnej zimie. Po sobocie spędzonej na stoku, w niedzielę pełen relaks, spacer oraz wspaniały film Godarda "Band a part"



I am wearing:
Chapka - from grandma
coat, scarf - Zara
bag - Longchamp
gloves - Roxy






piątek, 10 lutego 2012

Gold gold gold

Pin It
Gold suit perfectly with pearls. Golden make up makes white skin more beautiful, mascara in golden box give the impression of luxury and eye shadows in golden palette are just so elegant that everytime I use it I feel like a princess. Some pleasures for those women who love to wear gold jewellery and are addicted to beautiful little shinny things.

Złoto idealnie komponuje się z perłami. Lekko złoty makijaż upiększa jasną skórę, maskara opakowana w złote pudełko daje nam poczucie luksusu, a cienie zamknięte w złotym puzderku są niezwykle eleganckie i za każdym razem jak je otwieram, czuję się jak księżniczka. Takie są oto przyjemności kobiet, lubujących się w złotej biżuterii i uzależnionych od małych, ślicznych i błyszczących przedmiotów.

Następny post już ze stylizacją :) Zapraszam w weekend!