Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pepe jeans. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pepe jeans. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 października 2011

"Mirror, mirror upon the wall, Who is the fairest of all?"

Pin It
I ja uległam ostatnim trendom! Najzabawniejsze jest to, że w najnowszym wcieleniu nie użyłam niczego z nowych kolekcji, pojawia się koszula vintage po mamie (sama ją zaprojektowała, kupiła tkaninę i zamówiła u krawcowej będąc w liceum), zeszłoroczne buty, zakupiona na wiosnę torebka itd. Czasem warto spojrzeć przychylnym okiem na zawartość szafy zanim pobiegnie się do sklepu po "nowości" :). Jestem zakochana w futrach, więc nie powstrzymałam się przed podkradnięciem tego pięknego lisa mamie ;)
Mam nadzieję, że spodoba się Wam połączenie kratki, futra i koronki oraz luźnego warkocza!

Finally I fell in love with the last trends! The funniest thing is that in this outfit I did not use anything from the new collection, there is my mum's vintage shirt (she designed it, bought the fabric and ordered  being in high school), last year's shoes, handbag bought in the spring, etc. Sometimes it is better to give a favorably look into the closet before running to the store just when the new collection arrived. I'm in love with fur, so I do not refrain from stealin this beautiful fox from my mum ;)
I hope you'll enjoy a combination plaid shirt, fur and lace, and my first loose braid!


 


 Shirt/koszula - vintage
skirt/spódnica - H&M
tights/rajstopy - H&M
shoes/buty - Pepe Jeans www.answear.com
bag/torebka - Echo
fur/futro - Leo Lazzi

poniedziałek, 19 września 2011

City detox

Pin It
Please! Hype me :)



Ostatnie letnie promienie słońca! Nie mogę powstrzymać się przed wykorzystaniem wolnego czasu na łapanie tych ostatnich dni lata. Upał w mieście jest męczący, szczególnie w weekendy, kiedy w centrum Krakowa tłumy ludzi na ulicach. Nic tak nie koi zmęczenia jak spokojny, wiejski krajobraz, powietrze pachnące wrześniową trawą i trochę ciszy, zakłócanej jedynie głosami przyrody.
Zapraszam też do rzucenia okiem na dwa ostatnie zdjęcia, w mojej ulubionej sukience, która też służy za tło do nagłówka :)

The last days of summer! I need to try to make good use of them. In Cracow, when the wheather is hot it is really tiring, especially when there is so many people on the streets during the weekends. What makes me calm is the countryside. I love this september grass, pale sun and almost autumn's smell.


          

dresses/sukienki - Pepe Jeans, Mango
earrings - Swarovski

czwartek, 4 sierpnia 2011

Paris + Pierre Hermé

Pin It Jeśli spodobała się Wam moja stylizacja, kliknijcie "Hype" na czarnym pasku lookbooka! Proszę! :)
If you like my outfit, click "Hype" on Lookbook icon please!


Spędziłam wspaniały miesiąc w Paryżu, rozkoszując się jego architekturą, atmosferą oraz smakiem legendarnych makaroników Pierre'a Hermé nazywanego Picassem cukiernictwa.
W maleńkiej cukierni, której wystrój, chociaż prosty, stanowi ekskluzywne tło dla małych arcydzieł bardzo trudno jest wybrać małe migdałowe ciasteczko, tym bardziej, że smaki są intrygujące. Infinitivement rosé - to macaron różany, mocador - czekoladowy z orzeźwiającą masą z granatu, są też smaki cudownie zaskakujące jak na przykład makaronik o smaku oliwy z oliwek - niesamowicie wykwintny.
Gdy ktoś wybiera się do Paryża, zalecam ostrożność, można na te przysmaki stracić fortunę i głowę ;). Z kilku butików najbardziej przypadł mi do gustu maleńki na 4 rue Cambon. Obsługa dopełnia całość, sprzedawca niczym wirtuoz podaje smakołyki rozpływając się w uśmiechu, który w sposób naturalny pojawić się musi u każdego, kto choć raz spróbował wyrobów Pierra Hermé :)


I've spent great month in Paris, taking pleasure of architecture, ambiance and taste of the legendary Pierre Hermé macarons, Pierre Hermé is consider as the Picasso of patisserie.
In very small, simple but elegant patisserie where the interior makes ideal background for this little sweet masterpieces it is difficult to choose almond cake. The flavours are inriguing, rose one, mocador - chocolat with refreshing, passionfruit cream and some of them are surprising like the macaron flavoured witf olive - incredibly awesome.
If you are planning to visit Paris, be carefull of not loosing to much money or your head for macarons. 
I would recommend you this little shop on 4 rue Cambon. Great service makes everything taste even better. 







skirt/spódnica - zara
top/bluzka - pepe jeans
bag/torebka - zara
shoes/buty - zara
nail polish/lakiery - American Apparel